Wyjazd do Taize i niesamowite przeżycia

Postanowiłam wybrać się do Taizet. Wyjazd planowany był w dniach 13 lipca do 24 lipca. Z jednej strony bałam się, a z drugiej strony byłam bardzo podekscytowana.

Moje wrażenia: było niesamowicie. Bardzo mi się tam podobało. Byliśmy na modlitwach porannych, popołudniowych i wieczornych. Spiewaliśmy pieśni religijne bardzo piękne. Bardzo to lubiłam. Po pierwsze dlatego, ze lubię śpiewać, a po drugie dlatego, że mogłam pogłębić swoją relację z Bogiem. i nauczyć się kilku pieśni na pamięć. Jedzenie było średnio dobre, ale do przeżycia . Najbardziej lubiłam herbatkę, kakao i makarony. W Taize musiałam ciągle szlifować język angielski. Dużo rozmawiałam z obcokrajowcami i wiem, że im więcej człowiek mówi w obcym języku tym jest mu łatwiej władać obcym językiem. Poznałam również wielu ciekawych ludzi z którymi czasami rozmawiałam na tematy religijne i z którymi złapałam wież. Bardzo podobało mi się w La Salette. Uczestniczyliśmy w nabożeństwie – tam był odpowiedni klimat duchowy. W Gargalandzie- placu rozrywki doznałam ogromnej dawki adrenaliny. Gdy byłam na ostrych przejażdżkach byłam trochę zdenerwowana. Pamiętam jak kołatało mi serce i byłam zmęczona. Mimo strachu było to niesamowite piękne doznanie, które zapamiętam na dłuższy czas. Kiedy zaczelismy pakować się i wyjezdzac było mi smutno. W Taizet było świetnie i planuje wybrać się tam jeszcze raz tylko tym  razem na dłużej bo warto:)

Bóg, a cierpienie

Bóg nie jest winien cierpienia ludzi. Jeśli Bóg dopuszcza cierpienie to w takim celu żeby powstało z tego dobro(np. poprzez cierpienie człowiek uwrażliwia się na cierpienie innych, przechodzi większe nawrócenie). Bóg z pewnością w każdym cierpieniu widzi sens i cel. Spróbujmy rozważyć historię biblijnego Hioba. Hiob był człowiekiem dobrym. Każdy mógłby zadać pytanie dlaczego musiał tyle cierpieć? Hiob stracił majątek , zwierzęta, zapadł na ciężką chorobę(trąd). Bóg postanowił sprawdzić jego wiarę . Hiob mimo początkowego bólu cierpienie przyjął z pokorą i nigdy nie odwrócił się od Boga. Gdy Bog zobaczył, że Hiob jest mu wierny zwrócił mu wszystko co miał. Z tego nasuwa się wniosek: z każdego cierpienia wychodzi dobro. Każde cierpienie ma sens i kiedyś mija. W cierpieniu należy zwrócić się do Boga i zawierzyć mu.

Jak radzić sobie w ciężkich sytuacjach życiowych?

Cierpienie jest nieodłącznie wpisane w życie ludzkie. Od cierpienia nie ucieknie nikt. Prędzej czy później dotknie każdego człowieka. Ważne jak my sobie radzimy z tym problemem czy się załamujemy czy idziemy dalej i próbujemy rozwiązywać nasze problemy. Musimy sobie uświadomić, że na niektóre rzeczy nie mamy wpływu np. na to kiedy ktoś umrze czy ktoś na opuści polubi . Ktoś mądry kiedyś powiedział jeśli nie możesz zmienić danej sytuacji to ją zaakceptuj, a jeśli możesz to działaj i walcz. Jeśli dotknie nas jakaś choroba bądź śmierć bliskiej osoby ciężko się z tym pogodzić. W takim przypadku najważniejsza jest modlitwa. Jeśli straciliśmy bliskie osoby (ktoś umarł) potrzeba czasu na pogodzenie się z tym przykrym faktem. Rany nie zagoją się od razu. Czasami trzeba się w takiej sytuacji wypłakać , pogadać z kimś może pobyć samemu, przemyśleć pewne sprawy, a po pewnym czasie powiedzieć życie musi toczyć się dalej. Jeśli przytrafiła nam się nieszczęśliwa miłość również potrzeba czasu by o tym zapomnieć, a po pewnym czasie może znaleźć nową miłość bądź odpocząć od miłości i zająć się rozwijaniem pasji z nadzieją, że miłość kiedyś przyjdzie. Jeśli ktoś nas zranił nie rozpamiętywać tego w kółko, postarać się wybaczyć tej osobie i poszukać towarzystwa kogoś kto nas zrozumie bądź polubi. Ważne jest to żeby dobrze czuć się w swoim własnym towarzystwie i niczego nie robić na siłę. Na niektóre rzeczy trzeba po prostu poczekać dłużej. Nie załamywać się, robić to co się kocha i wierzyć w to, że los się do nas uśmiechnie.

Niewłaściwe relacje interpersonalne. Jak budować właściwe relacje?

Wiele osób zastanawia się nad tym dlaczego ich stosunki z ludzmi są niewłaściwe. Jest to bardzo często spotykany problem. Tworzą się konflikty, ludzie przestają dialogować i cisza jak makiem zasiał. Nasuwa się pytanie jak ten problem rozwiązać. Nim dojdzie do sytuacji konfliktowych warto  zastanowić się nad tym jak możemy takich sytuacji uniknąć. Przejdę do konkretów. Jak uniknąć takich przykrych sytuacji? Po pierwsze bardzo ważną rzeczą w budowaniu właściwych relacji jest umiejętność dobrego słuchania drugiej osoby. O co mi chodzi mianowicie o to, że jeśli ktoś do nas coś mówi to nie przerywajmy mu lecz słuchajmy uważnie co druga osoba ma nam do powiedzenia. Ewentualnie jeśli skończy mówić możemy zadawać pytania. bądź wyrazić opinię na dany temat. Po drugie  podstawowy błąd jaki popełniają ludzie w rozmowach z innymi to fakt iż lubią oceniać drugiego człowieka nie znając go tak naprawdę wcale. Lubimy powiedzieć coś w stylu: ale z niego zły człowiek, łajdak bez uczuć. Po trzecie bardzo często rozmawiając z nim zbyt szybko unosimy się gniewem. Wyzywamy drugiego człowieka albo potrafimy się latami nie odzywać do niego . Przechodząc do meritum jeśli zależy nam na dobrych relacjach interpersonalnych z innymi ludzmi powinniśmy zastosować kilka metod : umiejętność słuchania, empatia(wczucie się w ludzkie położenie) przyjazne nastawienie do drugiej osoby, otwartość i poświęcanie czasu drugiemu człowiekowi. Jeśli zastosujemy te metody istnieje duża szansa, że nasze relacje interpersonalne ulegną poprawie.